Z wizytą na targowisku w Szczucinie

targowiskoNiewielkie miasteczko zlokalizowane w Kotlinie Sandomierskiej w północno-wschodniej części województwa małopolskiego. Od kolejnego województwa tj. świętokrzyskiego dzieli go tylko rzeka Wisła. To właśnie ona wyznacza granicę. Klimat, który tutaj panuje, zdecydowanie działa korzystnie na organizm ludzki. Dodatkowo jest też fantastyczny dla rolnictwa i sadownictwa. Szczucin o powierzchni tylko  6,85 km² jest zamieszkiwany przez ponad 4 tysiące mieszkańców. Leży w powiecie dąbrowskim i jest siedzibą władz gminy. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa tarnowskiego.

Rys historyczny

Pierwsza wzmianka o osadzie nad Wisłą pojawiła się już w 1326 roku. Historycy są zgodni, iż dotyczyła tego konkretnego miasteczka, ponieważ mowa w niej o szczucińskiej parafii. W przeszłości Szczucin należał do braci rycerskiej. Ówcześni mieszkańcy trudnili się wieloma zajęciami. Było to m.in. flisactwo, połów ryb, rolnictwo oraz drobne rzemiosło. W czasach, gdy nad Wisłą powstał port rzeczny, z którego wypływały drogocenne dobra Małopolski, miasto przeżywało czasy największego rozkwitu. Niestety prowadzone w kolejnych latach długie działania wojenne, nie oszczędziły miasteczka. Po zakończeniu działań wojennych Szczucin pozostał wsią z zachowanym małomiasteczkowym układem przestrzennym.

Miasto obecnie

Niechęć do lokowania swojego kapitału i brak podejmowanych inwestycji w Szczucinie spowodowały zahamowanie gospodarki. Ponadto rolniczy charakter terenów, nie zachęca mieszkańców do podejmowania pozarolniczej działalności. Ciekawe jest jednak to, iż w miasteczku działa targowisko. Jest doskonałym miejscem do sprzedaży płodów rolnych, ale nie tylko. Można na nim kupić praktycznie wszystko. Niestety większość oferowanych produktów pochodzi z importu. Bardzo często z niewiadomych źródeł.

Ciekawostka

Szczucin posiadał prawa miejskie w latach 1780–1934. Następnie utracił je i aż do końca 2008 roku był wsią. 1 stycznia 2009 roku ponownie nadano mu rangę miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *