Handel rolno-spożywczy na skalę regionu

handel rolno-spożywczyW odległości zaledwie 23 km na północny wschód od stolicy województwa małopolskiego leżą Proszowice. Miasto, które jest siedzibą gminy miejsko-wiejskiej. Położone jest na prawym brzegu rzeki Szreniawy na płaskowyżu proszowickim. Co bardzo ważne, jest jednym z ośrodków miejskich Krakowskiego Obszaru Metropolitarnego. Powierzchnia Proszowic wynosi zaledwie 7,21 km², a liczba mieszkańców przekracza nieznacznie ponad 6 tysięcy. W latach 1496–1793 była to siedziba sejmików ziemskich przedrozbiorowego województwa krakowskiego. Przed wiekami było to miasto królewskie Korony Królestwa Polskiego.

Długa historia osady

W rejonie Proszowic spotyka się ślady pochodzące jeszcze z czasów neolitu, a także kultury łużyckiej. Początkowo miejscowość była własnością rycerską. Następnie jej włodarzami był ród Szreniawitów lub Drużynnitów. Następnie miasto przeszło w ręce królewskie. Zgodnie z licznymi przekazami, już wieku XIII powstała parafia i wzniesiono kościół. Lokacja miasta miała miejsce pomiędzy 1356 a 1358 rokiem. Wtedy również Proszowice były ważnym ośrodkiem handlowym. Na potwierdzenie tego warto podkreślić, że otrzymało przywileje samorządowe i targowe. Finalnie osada rozrosła się w miasteczko handlowe i rzemieślnicze. Wiek XV był czasem największego rozkwitu. W kolejnym stuleciu król Zygmunt I Stary nadał Proszowicom przywilej budowy wodociągów i kanalizacji. Niestety przełom wieków XVI i XVII był początkiem upadku i zubożenia miasta. Wszystko przez upadek rzemiosła. Region poważnie ucierpiał głównie podczas potopu szwedzkiego. Po kongresie wiedeńskim w 1815 roku ziemia proszowicka została oderwana od Krakowa i rynku zbytu. Warto podkreślić, że kolejne wojny, które nastały również wyniszczyły miasteczko.

Czas odetchnąć

Proszowicom udaje się sukcesywnie odbudowywać dawną potęgę. Niewątpliwie przyczynia się do tego bliskość Krakowa. Obecnie miasto stanowi regionalny ośrodek handlu rolno-spożywczego. Żyzne gleby wspomagają lokalne rolnictwo. Z kolei giełda skupu owoców i warzyw przyczynia się do monetyzacji ciężkiej pracy na roli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *